Poznajmy się bliżej część 3.

„Wszystko przemija …
Tylko góry są wieczne”
Ten cytat trafił do nas wraz z wypełnioną ankietą dotyczącą cyklu „Poznajmy się bliżej” od jednego z nauczycieli. Jesteście ciekawi kto to?
Dziś swoimi refleksjami i wspomnieniami podzieli się z nami nauczyciel historii – pan Robert Nowak.
Zapraszamy do lektury.

Dlaczego został Pan nauczycielem?
R.N.: Decyzja o zostaniu nauczycielem spowodowana była zainteresowaniem historią i chęcią przekazania tej wiedzy innym. Poza tym lubię pracować z dziećmi i młodzieżą.
Czego jako uczeń nie lubił Pan w szkole?
R.N.:Jako uczeń nie znosiłem nudy. Lubię jak coś się dzieje.
Na pewno miał Pan swojego ulubionego nauczyciela. Za co Pan go cenił?
R.N.: Do dziś pamiętam moją wychowawczynię z klas VI – VIII panią Kozieł. Pomimo tego, że uczyła matematyki zaraziła nas jako klasę miłością do turystyki i gór. Wspólnie często wyruszaliśmy całą klasą na szlak i to nie tylko w czasie dni nauki, ale czasem również w niedziele. Drugim takim nauczycielem, którego pamiętam był Pan Grzebieluch, który w Technikum Budowlanym uczył historii, zapamiętam na długo jego spokój i sposób w jaki prowadził lekcje, a nie jest prosto uczyć historii grupę nastolatków.
O jakim zdarzeniu z życia nauczyciela chciałby Pan nam opowiedzieć?
R.N.: Na tą chwilę nie mam w swym doświadczeniu jakiegoś wyjątkowego wydarzenia, choć na pewno pierwsza prowadzona lekcja, czy też zdobycie przez uczniów ocen celujących na koniec roku jest czymś bardziej przeze mnie zapamiętanym.
Co w pracy nauczyciela jest Pana zdaniem najlepsze, a co najgorsze? Jednym słowem plusy i minusy nauczyciela.
R.N.: Jeśli chodzi o plusy pracy nauczyciela to mogę wymienić: możliwość pracy z ludźmi, wpływ na wychowanie młodych ludzi i pokazania im piękna naszej historii.
Jeśli chodzi o minusy, to czasem jest zbyt duży materiał, a za mało czasu by go przekazać.
Szkoła Pana marzeń to:
R.N.: Szkoła w którym równolegle nauczyciele uczą uczniów, a uczniowie uczą nauczycieli. Każdy z nas ma swoją historię, która może pozytywnie wpłynąć na innych, trzeba tylko w to wierzyć.
Dziękujemy za wywiad
R.N.: Dziękuję
Scroll Up